poniedziałek, 28 lipca 2014

Sierpień miesiącem oglądania (ambitnych!) filmów

Kiedy patrzę ma mój profil na Filmwebie zastanawiam się, co się stało z tą Anią, która kiedyś chciała studiować filmoznawstwo, obiecywała sobie, że jak tylko będzie miała więcej kasy i więcej lat, to będzie jeździła na festiwale filmowe i która brzydziła się głupawymi komediami, za to z upodobaniem oglądałam filmy Allena, Jarmuscha czy Kieślowskiego. A teraz? A teraz to szkoda gadać! 





W zasadzie nie ma się co rozpisywać: do końca sierpnia chcę chociaż częściowo nadrobić zaległości filmowe.

Kryteria są proste:

nieco na bok odsuwam seriale na rzecz filmów, które:

* zostały obsypane nagrodami
* gra w nich aktor/aktorka, którą lubię
* mają status "kultowych"
* widziałam któryś z filmów reżysera i oglądam kolejny tytuł w jego dorobku
* ktoś opowiadał mi o nim z zachwytem, a ja zapisałam sobie tytuł w notesiku i do tej pory nie obejrzałam (tak jest np. z Sierpniem w hrabstwie Osage, Pokutą czy Służącymi, za które zabieram się od roku i zabrać się nie mogę).

Wstępna lista filmów jest, o wynikach "akcji" będę na bieżąco informować na Facebooku - KLIK. Mam też spory zapas włóczki, gdyż, sama nie wiem kiedy, wyrobił mi się nawyk: film=dłubanie na szydełku. Niewątpliwym plusem sytuacji jest to, że nie kusi mnie podjadanie w trakcie seansu - ręce mam zajęte (minus zaś jest taki, że w kinie, gdy gasną światła i nie mogę szydełkować, nie wiem co zrobić z rękami).

Polecacie jakiś tytuł szczególnie mocno? Film nie musi być nowy, mam kilkuletnie zaległości :)

25 komentarzy:

  1. Kurcze... za dużo tu można by polecić :(
    Może nie taki sztandarowy wybiorę :) Przygody Tintina

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bardzo polecam trylogię "Przed wschodem słońca" z Julie Deply i Ethanem Hawke. Niedawno obejrzałam i jestem zachwycona. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, bardzo Ci dziękuję za przypomnienie! Ostatnio widziałam "Krwawą hrabinę" z Julie Deply i obiecałam sobie, że obejrzę więcej filmów z tą aktorką.

      Usuń
  3. Muszę przyznać, że i ja jestem niesamowicie do tyłu. Brakuje mi najnormalniej w świecie czasu na filmy i poza tym często nie mam pomysłów. Zanim wrócę z siłowni, zanim zrobię kanapki, zapada zmrok a ja już nie mam sił. Co polecam? hhmm....7 dusz. Pewnie widziałaś. Ale zawsze chwyta mnie za serce, więc może będziesz miała ochotę go zobaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam na odwrót : z filmi jestem na bieżąco, ale w serialach mam straszne zaległości :( a mogę Ci zaproponować film "Gwiazd naszych wina". Piękna adaptacja, oszałamiająca gra aktorska i muzyka, która hipnotyzuje - śmiech, a potem łzy gwarantowane !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo tak świetny film, byłam ostatnio w kinie i cała sala płakała :) Niesamowity film.
      Sara :)

      Usuń
    2. Dzięki, będę poszukiwać :)

      Usuń
  5. I zostało już podanych parę filmów, których nie widziałam, a które chętnie obejrzę :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Oglądałam Służące oraz Sierpień w hrabstwie Osage. Polecam Ci też zobaczyć nowy film (jakoś w czerwcu był w kinach) "gwiazd naszych wina" -hahhaa właśnie widzę, że powyżej też Ci ktoś go poleca:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę się rozglądać za tym tytułem :)

      Usuń
  7. Filmy oh filmy! Ja polecam 'Podziemny Krąg', 'więźnia nienawiści' czy 'lęk pierwotny' oczywiście o ile nie oglądałaś (tu chyba już widać, że mam coś do Edwarda Nortona :P). Oprócz tych to może 'siedem', 'stowarzyszenie umarłych poetów' (przepiękny!) 'imię róży' czy wszystkie filmy z Hannibalem Lecterem (no może opócz Hannibal - po drugiej stronie maski)
    Nie wiem czy to są super ambitne filmy, ale wiem, że mi się strasznie podobały, a mogę powiedzieć tylko tyle, że nie lubię większości komedii, komedii romantycznych i romansów :P
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edward Norton - moja wielka miłość od czasów "Iluzjonisty". Oj, koniecznie muszę zapodać sobie jakiś film z jego udziałem - zapisane! :)

      Usuń
  8. Ja bardzo polecam Służące i Pokutę, ale to już i tak masz w planach :) Dorzucę jeszcze Broken i Chłopca z latawcem. I jeszcze Once! Trochę bardziej niszowe ale warto.

    Ale masz pozytywnego bloga :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapisane! "Once" widziałam, bardzo lubię ścieżkę dźwiękową z tego filmu :)

      PS Dziękuję! :*

      Usuń
  9. Dobre filmy wybrałaś. Może do nich znów wrócę. 'Pokuty' nigdy nie zapomnę.

    Pozdrawiam ciepło.
    positiveattitudetowards.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego tym bardziej muszę "Pokutę" obejrzeć :)

      Usuń
  10. Polecam również film Bez mojej zgody, Nietykalni, Keith, Szkoła Uczuć ...
    I wiele więcej tylko reszta już nie jest w tym typie, którego szukasz.
    Sara. :) Miłego oglądania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam tylko "Keith", zaraz sprawdzę co to. Dzięki! :)

      Usuń
  11. "Między słowami" Coppoli i właściwie wszystkie jej filmy :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Między słowami" niespecjalnie mi się spodobały. A innych nie widziałam, dzięki! :)

      Usuń
  12. Polecam Ci Never let me go. Bardzo dobre kino:-)

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja polecam W kręgu miłości. Oglądałam na zeszłorocznym festiwalu Dwa Brzegi i początkowo podobał mi się, ale nie wywarł ogromnego wrażenia. Jednak bardzo długo siedział w głowie, a to w filmach lubię, jak dają do myślenia. Po pewnym czasie uplasował się wysoko w moim osobistym rankingu.

    OdpowiedzUsuń
  14. The lunchbox (Smak curry po polsku)
    Jabłka Adama (chyba duński)
    Niewinni czarodzieje (polski stary)
    Atlas chmur

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...