piątek, 5 grudnia 2014

Trzy małe zmiany, dzięki którym moja skóra wygląda lepiej

Na temat pielęgnacji skóry twarzy przeczytałam ostatnio pół Internetu. Zaowocowało to nie tylko odstawieniem połowy dotychczas używanych kosmetyków i wprowadzeniu nowych. Konsekwentnie zaczęłam przestrzegać również kilku prostych zasad, które są... tak oczywiste, że notorycznie udawało mi się o nich zapominać. I o ile o zmianach w pielęgnacji jeszcze z pewnością napiszę, dziś będzie o tych trzech drobiazgach, za które moja skóra, mam nadzieję, wcześniej czy później mi podziękuje.



czwartek, 4 grudnia 2014

Mój sposób na długowieczność - Antoni Huczyński, czyli o książce, która działa jak pigułka szczęścia

W pierwszej chwili, zaraz po lekturze, chciałam napisać, że mimo iż książka mi się podobała, nie ja jestem jej właściwą adresatką. Chciałam również dodać, że starość nie kojarzy mi się dobrze... ale zaraz, to nieprawda! Przecież znam aktywnych seniorów, od których optymizmu i pozytywnego myślenia mogłabym się uczyć. Chciałam również napisać, że książka Antoniego Huczyńskiego to idealny prezent dla babci/dziadka/cioci, ale nie... Ta pozycja powinna spodobać się wszystkim, którzy są aktywni, potrzebują zastrzyku energii lub po prostu mają ochotę poczytać coś bardzo, bardzo optymistycznego.


poniedziałek, 24 listopada 2014

Czy to dobrze? Czy to źle? Kto to wie?

W sobotę spotkałam się z moją przyjaciółką Anią. Rozmawiamy, rozmawiamy i w którymś momencie Ania oznajmiła:
- A ja wyznaję filozofię starego Chińczyka!
- Filozofię starego Chińczyka? - zaciekawiłam się.
- Tak - odpowiedziała Ania i opowiedziała mi pouczającą historyjkę.


wtorek, 18 listopada 2014

Naturalna pielęgnacja: pierwsze nieporadne kroki i... RATUNKUUUUUU, POOOMOCY!

Specem od kosmetyków nie jestem. Składu mazideł do niedawna nie czytałam, a nazwy większości substancji używanych do ich produkcji zupełnie nic mi nie mówią. W kremy, balsamy, maseczki i inne specyfiki do pielęgnacji zaopatruję się głównie w popularnych drogeriach, kierując się tym, co napisze producent, zapachem, ceną - błąd, wiem! I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że... no właśnie.

niedziela, 16 listopada 2014

I love Mondays! (XX) BLACK&WHITE

Tak, tak - w ramach solidnego postanowienia, że od dziś (od poniedziałku!) zaczynam regularnie publikować na blogu, wracam ze starym, mocno zaniedbanym cyklem I love Mondays. Mam nadzieję, że tym razem na dobre :)


sobota, 15 listopada 2014

OKOŁOKUCHENNIE: Ciasteczka serowe z jabłkiem

Po czym poznać, że nadeszła jesień? Chce mi się piec! I chociaż pogoda za oknem przez ostatnie dni nie miała nic wspólnego z jesienną szarugą (i bardzo dobrze!), to mój piekarnik działa na pełnych obrotach. Wpisów ciasteczkowo - ciastowych będzie więc sporo - kolejne zdjęcia czekają na dysku na swoją kolej.


sobota, 1 listopada 2014

OKOŁOKUCHENNIE: Clafoutis z gruszkami

Pierwsze clafoutis, jakie wyszło spod mojej ręki okazało się zupełną klapą. Otóż... w ferworze pieczenia umknął mi fakt, iż przygotowane ciasto ma konsystencję ciasta naleśnikowego. Ochoczo więc przelałam je w formę do tarty z wyjmowanym dnem. Ach, ten smród z piekarnika i potem godzinne szorowania tego, co się wylało i przypaliło... Na szczęście kolejne podejście okazało się bardziej udane.


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...